Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lipca 2016

Pleśniawki atakują!

Zauważyłaś u swojego maleństwa biały nalot w okolicy języka i podniebienia? Twoje dziecko płacze, nie chce jeść, jest marudne i niespokojne? To mogą być pleśniawki. Przeczytaj koniecznie jak je rozpoznać i im zaradzić.


Pleśniawki mają pochodzenie grzybicze. Przypominają resztki mleka, jednak przy próbie ich starcia pozostawiają krwawiące rany. Mogą przypominać korzuch od mleka, grudki twarogu lub przybierać postać krostek lub plamek. Najczęściej pojawiają się na języku i podniebieniu, rzadziej na dziąsłach, wargach i policzkach. W cięższych przypadkach atakują całą jamę ustną, a nawet gardło.


Skąd się biorą?


Często do zakażenia dochodzi podczas porodu, gdy dziecko zarazi się drożdżakami z kanału rodnego. Przyczyną może być też zakażona pierś mamy. Łatwą drogą transmisji jest również ślina rodziców (w której bardzo często znajdują się grzyby) np. na łyżeczce lub oblizanym smoczku. Często dochodzi do rozwoju grzybicy na etapie wkładania do ust wszystkiego co popadnie (również wycałowanych przez dorosłych rączek dziecka). Drożdżaki - grzyby rodzaju Candida, są naturalnymi bywalcami naszego przewodu pokarmowego, ale gdy jest ich za dużo, a odporność (jak w przypadku niemowląt) jest niska lub obniżona, pojawia się problem.


Pleśniawek nie można lekceważyć. Oprócz tego że są dla dziecka najprawdopodobniej bolesne to utrudniają mu jedzenie i picie, co w łatwy i szybki sposób doprowadzić może do odwodnienia. Dlatego gdy zauważysz niepokojące objawy szybko udaj się pediatry lub stomatologa, który obejrzy dziecko i zaleci właściwe leczenie.



Co zrobić gdy u malca pojawią się pleśniawki?


Na rynku jest dostępnych wiele preparatów na tego typu przypadłość. Aphtin, Dezaftan, Aphtigel, Doentosept A Mini to tylko jedne z nich. Czasami wystarczy zakraplać do buźki wodny roztwór gencjany, w cięższych przypadkach potrzebna jest nystatyna - lek przeciwgrzybiczy na receptę. Leczenie niekiedy jest długotrwałe i kiedy wydaje nam się, że problem jest już zażegnany pleśniawki powracają ze zdwojoną siłą. Ważne jest, aby przy stosowaniu preparatów dostępnych w aptece bez recepty używać ich konsekwentnie przez kilka dni kilka razy na dobę. Najlepiej nałożyć go na jałowy wacik i ścierać nalot powstały w jamie ustnej. Należy to robić dość mocno, aby wręcz pojawiła się krew, wtedy szybciej odniesiemy sukces. Jeśli chorujący maluch karmiony jest naturalnie, mama powinna obserwować swoje piersi, aby szybko zareagować, gdy i tutaj pojawi się grzybica (brodawki są zaczerwienione, skóra jest napięta, łuszczy się, swędzi, łatwo pęka i krwawi).


Skuteczna profilaktyka polega na kilku sprawdzonych punktach:
1. Przy karmieniu piersią należy dbać o ich higienę - często zmieniać wkładki laktacyjne i biustonosz, a także przemywać je wodą.
2. Nie wolno oblizywać smoczków ani łyżeczek, którymi karmi się dziecko.
3. Należy wyparzać smoczki i butelki.
4. Często myć swoje ręce i ręce dziecka.
5. W czasie i po antybiotykoterapii podawać dziecku pre- i probiotyki, by odbudować prawidłową florę bakteryjną.
6. Jeśli kobieta ma grzybicze zapalenie pochwy [powinna się leczyć i dbać o higienę, aby nie zarazić dziecka. Wykluczone są wspólne kąpiele, ręczniki i gąbki.


Pleśniawki a afty.
Afty występują zwykle u starszych dzieci i mają podłoże wirusowe. Najczęściej przyczyną jest uraz powstały przy szczotkowaniu zębów lub przygryzieniu policzka. Ranka robi się biała, a na około pojawia się czerwona otoczka. Afty są bardzo bolesne, niekiedy towarzyszy im powiększenie węzłów chłonnych. Najczęściej ustępują samoistnie, jednak warto przyspieszyć ten proces. Pomocne są preparaty do smarowania oraz płyny do płukania jamy ustnej dostępne w aptece.

wtorek, 8 września 2015

"Ciąża zniszczyła mi zęby" - co zrobić, żeby obalić mit?


Jestem dopiero początkującym dentystą, moje doświadczenie jest niewielkie, ale nawet przez ten krótki okres pracy niejednokrotnie usłyszałam "ciąża zniszczyła mi zęby", "takie popsute zęby to ja po ciąży mam", czy, moje ulubione, "w ciąży to mi wszystkie zęby poleciały". Wiele z Was może być zaskoczona, ale zęby w ciąży nie latają! One w ogóle nie powinny latać, ani przed, ani w trakcie, ani tym bardziej po ciąży :-).

U wielu kobiet w ciąży faktycznie zęby szybciej się psują, są bowiem z kilku powodów bardziej narażone na próchnicę. Ale tak naprawdę to głównie sama ciężarna jest za to zwiększone ryzyko odpowiedzialna. Tak samo jak przed ciążą, tak i w ciąży o zęby należy dbać w odpowiedni sposób. Jeśli zaniedbamy odpowiednią pielęgnację uzębienia, to niezależnie czy będziemy w ciąży czy też nie, zęby będą się psuły. Poniżej kilka przyczyn i sposobów walki z nimi, które pomogą nam uniknąć drastycznych szkód w uzębieniu.


1. "Dziecko wyssało ze mnie wszystko"

Fakt, dziecko pobiera z organizmu matki substancje, które są mu niezbędne do budowania organizmu. Jednak pobiera je tylko z pokarmu, który matka dostarcza. Nie ma szans, aby dziecko wyssało minerały, które już wbudowane są w tkanki zęba. Niektóre z pobieranych przez dziecko witamin i minerałów są niezbędne matce do regeneracji tkanki kostnej, czy też właśnie zębów, jednak biorąc pod uwagę fakt, że matka w ciąży je "za dwóch", a dzieciątko pobiera tylko niewielki procent z tego, co dostarcza mu matka, nie powinno być mowy o niedoborach jakichkolwiek witamin czy minerałów. Tym bardziej, że apteki pękają w szwach od suplementów diety, a półki sklepowe uginają się od zdrowych produktów. Więc jeśli nasza dieta jest odpowiednio zbilansowana, naszym zębom i kościom nie powinno zacząć nic dolegać.


2. Kolejny problem, to notoryczne zmęczenie ciężarnej.

Kobieta w ciąży jest często zmęczona i ma to tego święte prawo. Jej organizm przez 24 godziny na dobę pracuje na zwiększonych obrotach. Niestety z tym zmęczeniem związany jest fakt, że często przyszła mama nie ma siły czy ochoty umyć zęby. Niekiedy zmienia się również wrażliwość na smak czy zapach niektórych substancji, w tym pasty do zębów, co dodatkowo zniechęca do prawidłowej higieny. Co zrobić, aby z tym walczyć? Starać się myć zęby wtedy, kiedy mamy na to siły. Na pewno rano, kiedy po nocy powinnyśmy być wypoczęte i zregenerowane. Najlepiej byłoby myć zęby po ostatnim posiłku, ale biorąc pod uwagę, że lodówka ciężarnej niekiedy prawie się nie zamyka, ciężko stwierdzić, który posiłek będzie ostatnim. Dlatego należy myć zęby wtedy, kiedy mamy czas, siły, chęci. Ważna jest wówczas precyzja, nie należy robić tego byle jak i w pośpiechu. Skoro myjemy zęby rzadziej zwróćmy uwagę na jakość tego zabiegu. Używajmy pasty, która nie ma drażniącego smaku czy zapachu (gwarantuję, że w różnorodnej ofercie sklepów znajdziecie coś dla siebie), szczotkujmy zęby nie krócej niż 2 minuty, używajmy nici dentystycznej. I bądźmy w tym konsekwentne.


3. "Rzygam jak fontanna"

Zwiększona ilość kwasów przepływających przez nasze usta to niewątpliwa zmora naszych zębów. I nie myślę tu jedynie o kwasach pochodzących z wnętrza naszego ciała, które pojawiają się w ustach przy wymiotach, ale również o tych dostarczanych z zewnątrz w postaci soków, napojów, świeżych cytrusów. Kwasy rozmiękczają zewnętrzną warstwę zębów, czyniąc ją bardziej podatną na starcie i próchnicę. Co zrobić, aby w przypadku wymiotów i spożywczych zachcianek nie zetrzeć sobie zębów?

- po pierwsze - nie należy myć zębów przez około 0,5-1 godziny od czasu wypicia soków, zjedzenia cytrusów czy wymiotów. Należy przepłukać usta kilka razy solidnie wodą i odczekać, aż zęby przestaną być podatne na starcie.

- po drugie - znajdź czas, kiedy jesteś mniej podatna na odruch wymiotny i wtedy szczotkuj zęby. Gwarantuję, że na pewno w ciągu dnia jest taki czas, kiedy nie wymiotujecie, szczoteczka nie budzi lęku, a posta nie powoduje odruchu wymiotnego. Wykorzystaj ten czas, aby właśnie wtedy zadbać o swoje zęby. Rób to powoli, ostrożnie, dobierz odpowiednią pastę, uważaj przy myciu zębów tylnych, zostaw je na sam koniec, aby odruch wymiotny nie zniechęcił do mycia pozostałych zębów, nie myj zaraz po posiłku, wtedy łatwiej o wymioty. Zmień szczoteczkę z elektrycznej na manualną, jeśli wibracje Cię drażnią, z twardej na średnią (odradzam miękkie, na dłuższą metę na pewno się nie sprawdzą). Nie ważne kiedy i czym, ważne że robisz to dokładnie.


4. Niewyleczone przed ciążą zęby.

Zmora wszystkich dentystów. Próchnica obecna przed ciążą w trakcie jej trwania na pewno nie zniknie, a wręcz przeciwnie. Dieta, wymioty, zmęczenie tylko nasilą jej rozwój. Warto zadbać o uzębienie przed planowaniem ciąży. Oczywiście jeśli pojawi się problem w trakcie ciąży nie należy zwlekać z jego rozwiązaniem aż do porodu. Należy pamiętać, że stan zapalny rozwijający się w jamie ustnej nie pozostaje tylko w jej obrębie, gdyż bakterie za pośrednictwem krwi roznoszą się po całym organizmie, w zaawansowanych przypadkach mogą być m.in. przyczyną groźnego zapalenia wsierdzia, czy nawet poronienia lub przedwczesnego porodu. Prawidłowa ciążą zwykle nie jest przeciwwskazaniem do znieczulenia, poinformuj lekarza o przebiegu ciąży, a na pewno tak poprowadzi wizytę, aby nie zaszkodzić ani Tobie, ani dziecku. Zdecydowanie lepiej podać znieczulenie i ząb wyleczyć niż później faszerować się antybiotykami. Najbezpieczniejszy okres do wizyt stomatologicznych to II trymestr, jeśli jednak coś niepokoi się w I lub III nie zwlekaj z wizytą u swojego lekarza. On na pewno doradzi Ci co należy zrobić. Niewiele kobiet również wie, że w okresie ciąży i połogu kobiecie przysługuje więcej refundowanych procedur niż pozostałym ubezpieczonym. Warto z tego skorzystać. O więcej szczegółów zapytaj swojego lekarza.


5. Zachcianki.

Tony słodyczy, hektolitry soków, kilogramy owoców, kartony lodów - pewnie każda ciężarna przez to przechodzi. Taka dieta zniszczyłaby zęby nie tylko u ciężarnych kobiet, ale u wszystkich osób, każdej płci i w każdym wieku. Co zrobić, kiedy zachcianki są tak silne, że zdrowy rozsądek przestaje funkcjonować? 

- jeśli już musisz zjeść tabliczkę czekolady i dwa batony, a potem zapić słodkim sokiem zrób to raz, a porządnie. Staraj się nie podjadać. Dla zębów lepsza jest duża ilość cukru raz niż małe ilości co chwila. 

- myj zęby częściej, a przynajmniej płucz obficie wodą

- słodkie i gazowane napoje pij przez słomkę, wówczas nie rozlewają się one tak po zębach i wszystkich zakamarkach jamy ustnej i trafiają w prostszy sposób do przełyku

- zwiększ ilość wizyt u stomatologa

- żuj gumę do żucia (oczywiście bez cukru)


6. Zapchany nos.

W ciąży, za sprawą hormonów, śluzówka nosa może być rozpulchniona i obrzęknięta, pojawia się notoryczny katar. Powoduje to kłopoty z oddychaniem, zwłaszcza w nocy, co predysponuje do oddychania przez usta. W jamie ustnej robi się wówczas sucho jak na pustyni, a dla bakterii jest to istny raj. Najlepiej udać się wówczas do swojego lekarza pierwszego kontaktu lub ginekologa i poprosić o poradę co zrobić, aby choć trochę odblokować zatkany nos. W aptekach dostępna jest również specjalna linia preparatów dla kobiet w ciąży, w tym również spray do nosa, który na pewno w jakimś stopniu ułatwi oddychanie przez nos.


7. Po porodzie nie jest lżej.

W ciąży było ciężko, co nie oznacza, że po rozwiązaniu wszystkie nasze problemy miną. Nadal brakuje nam czasu, mdłości mogą się utrzymywać, dieta w ciąży bardzo nam odpowiadała, więc czemu by jej nie kontynuować... Pamiętajcie jednak, że nie ma dobrej wymówki, aby zębów nie umyć, nie odwiedzić stomatologa czy pochłaniać nieskończone ilości cukru. Uwierzcie mi, że niekiedy wizyta w gabinecie może być waszym ulubionym zajęciem. Właśnie wtedy będziecie miały czas tylko dla siebie - można poczytać książkę w poczekalni, a potem przespać się na fotelu. Nie zaniedbujcie się. Pamiętajcie, że zaniedbana mama to zaniedbane dziecko. Kiedy w Waszych ustach hulają bakterie próchnicotwórcze bardzo łatwo przetransportować je do buźki dziecka. Niech Was ręka Boska broni przed oblizywaniem smoczka zanim podacie go maleństwu. Nie całujcie dziecka w usta i zwróćcie uwagę, aby babcie, dziadkowie, ciocie i wujkowie również tego nie robili. Dziecko i tak ma wystarczająco dużo bodźców, w którymi jego niedojrzały układ odpornościowy musi walczyć, nie dokładajmy mu kolejnych. Ale o tym już w następnym poście.



Ciąża to ciężki okres nie tylko dla naszych zębów, ale dla całego organizmu. Jak widzicie za nasze popsute zęby tylko w niewielkim stopniu odpowiedzialna jest sama ciąża. Niestety to same kobiety, zaniedbując prawidłową dietę i higienę, przyczyniają się do tego, że po ciąży i macierzyństwie połowa zębów kwalifikuje się do ekstrakcji. Dbajcie o siebie i o swoje uzębienie, a w razie pytań - piszcie. Postaram się pomóc tak, jak tylko najlepiej potrafię.

czwartek, 3 września 2015

Honorowy dawca krwi - wymagane badania przed ciążą i w jej trakcie


Mam wrażenie, że będąc w ciąży już do tej pory oddałam więcej krwi do badań niż niejeden honorowy dawca krwi. W pierwszych tygodniach na badania chodziłam praktycznie co tydzień, a zdarzało się, że i dwa razy w tygodniu. Teraz, kiedy większość obowiązkowych badań mam już za sobą, krew mam pobieraną rzadziej, jedynie w celu kontroli podstawowych parametrów. Wiele kobiet na początku ciąży zastanawia się jakie badania zrobić, które są konieczne, a które można sobie odpuścić, za które zapłaci za nas NFZ, a które trzeba pokryć z własnej kieszeni. Jeśli planujemy zajście w ciążę również powinnyśmy wykonać kilka badań. Jest tego sporo, ale jakoś to uporządkujemy.


BADANIA PRZED CIĄŻĄ:
  • morfologia krwi - głównie ma wykluczyć takie problemy jak niedokrwistość i zaburzenia ilości poszczególnych krwinek
  • ogólne badanie moczu - ocenia podstawową funkcję nerek
  • glukoza - wyklucza cukrzycę, która być może do tej pory nie dawała żadnych objawów. Wahania poziomu cukru w ciąży mogą być niebezpieczne dla płodu.
  • grupa krwi i czynnik Rh - potrzebne do określenia ryzyka wystąpienia konfliktu serologicznego. Te badanie powinna wykonać zarówno przyszła matka jak i przyszły ojciec.
  • hormony tarczycy - pozwalają wykluczyć nadczynność lub niedoczynność tarczycy, które mogą być przyczyną problemów z zajściem w ciążę, a w trakcie trwania ciąży stanowić dla niej niemałe zagrożenie.
  • choroby zakaźne - WZW B i C, różyczka, toksoplazmoza, cytomegalia, HIV - wszystkie te choroby mogą stanowić poważne zagrożenie dla płodu. W razie wykrycia zakażenia w większości przypadków można uchronić dziecko przed zarażeniem, dlatego testy te warto wykonać przed ciążą, a następnie również w ciąży, niekiedy nawet dwukrotnie.

OBOWIĄZKOWE BADANIA REFUNDOWANE - konieczne skierowanie od lekarza, który ma umowę z NFZ:
  • grupa krwi, czynnik Rh i p-ciała przeciwko krwinkom - w celu wykluczenia konfliktu serologicznego, powinny je wykonywać nie tylko kobiety, które są Rh "ujemne"
  • morfologia - wykonywana w czasie ciąży wielokrotnie, głównie w celu obserwacji poziomu hemoglobiny oraz wychwycenia w porę pojawiającej się infekcji 
  • badanie ogólne moczu - sprawdza funkcjonowanie nerek, obserwujemy, czy w moczu nie pojawia się cukier lub białko. Badania powinny być wykonane w ciąży minimum 7 razy. 
  • stężenie glukozy we krwi na czczo -  podwyższony poziom glukozy we krwi stanowi zagrożenie dla matki i płodu. Według badań na cukrzycę w ciąży cierpi 3-5% kobiet, co jest jedną z najczęstszych dolegliwości ciężarnych. Ewentualne nieprawidłowości powinny zostać w porę skorygowane odpowiednią dietą, dlatego badania te należy wykonywać przynajmniej kilka razy w trakcie ciąży.
  • test obciążenia glukozą (75g) - wykonywany zazwyczaj między 24 - 28 tyg. ciąży, wtedy bowiem najczęściej rozwija się cukrzyca ciążowa
  • VDRL/ WR - badanie w kierunku kiły
  • badanie na nosicielstwo HIV i HCV
  • badanie w kierunku toksoplazmozy i różyczki
  • cytologia - jeśli nie była wykonywana w trakcie ostatnich 6 miesięcy
  • posiew z przedsionka pochwy i okolic odbytu w kierunku paciorkowców B-hemolizujących
  • pomiar ciśnienia krwi - dokonywany na każdej wizycie, wykluczyć ma rozwijające się nadciśnienie ciążowe
  • badania USG - standard opieki prenatalnej zapewnia 3 obowiązkowe USG w trakcie całej ciąży - pierwsze między 11 a 14 tygodniem, drugie między 18 a 22 tygodniem oraz trzecie - 28 a 32 tydzień. Wszystkie pozostałe USG są dodatkowe, nieobowiązkowe i zależy od lekarza czy zostaną przeprowadzone.

BADANIA REFUNDOWANE DODATKOWE:
  • badania prenatalne - refundowane są tylko wówczas, jeśli kobieta znajduje się w grupie ryzyka. By wykonać bezpłatne badanie trzeba spełnić co najmniej jedno w kryteriów: wiek powyżej 35 lat, wystąpienie w poprzedniej ciąży aberracji chromosomowej płodu lub dziecka, aberracje chromosomowe u matki lub ojca dziecka, zwiększone ryzyko urodzenia dziecka dotkniętego chorobą genetyczną (np. występowanie takich chorób w najbliższej rodzinie), nieprawidłowości zaobserwowane w trakcie badania USG lub badań biochemicznych.
  • pomiar poziomu hormonów tarczycy - zaburzenia czynności tarczycy mogą być przyczyną przedwczesnych porodów, poronień i upośledzenia umysłowego dziecka. Lekarz może na nie skierować, jednak nie musi, dlatego warto negocjować.
  • badanie przeciwciał przeciwko kardiolipinie - wyklucza zespół antyfosfolipidowy, który może być groźny dla utrzymania ciąży, powodować poronienia i zakrzepicę krwi. 

BADANIA PŁATNE
Z własnej kieszeni ciężarna musi wyłożyć za poniższe badania:
  • analiza krwi w kierunku wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), której poddawane są ciężarne z wątpliwymi i/lub nieprawidłowymi wynikami cytologii.
Poniżej kalendarz badań w ciąży.


PIERWSZA WIZYTA U GINEKOLOGA:

podczas pierwszej wizyty lekarz zbierze szczegółowy wywiad. Aby się do niego przygotować powinnaś przypomnieć sobie:
  • wszystkie poważne choroby jakie przebyłaś zanim zaszłaś w ciążę
  • czy i na co jesteś leczona
  • czy byłaś hospitalizowana - jeśli tak, to z jakiego powodu, najlepiej wziąć ze sobą posiadaną dokumentację medyczną
  • czy przechodziłaś operacje - jakie i kiedy
  • jakie leki zażywasz na stałe
  • przewlekłe choroby oraz choroby genetyczne w najbliższej rodzinie
  • choroby ojca dziecka
  • datę ostatniej miesiączki
  • daty poprzednich ciąż, porodów i poronień

Po wywiadzie przeprowadzane jest badanie:
  • tradycyjne badanie ginekologiczne
  • ewentualna cytologia szyjki macicy
  • badanie palpacyjne piersi
  • pomiar ciśnienia krwi
  • pomiar wagi
  • ewentualnie USG

Opis, jak powinna wyglądać wizyta u ginekologa w ciąży możesz poczytać na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia.